[gazeta.pl] Kierowca z komórką w dłoni może zapłacić mandat, rowerzysta zaś może rozmawiać do woli, bo jak się okazuje kodeks drogowy sam sobie przeczy.
[..] To jest bardziej skomplikowane - wyjaśnia od razu Kalita i dodaje, że chodzi o inny przepis tego samego kodeksu drogowego - Zgodnie z nim rowerzysta musi mieć na kierownicy tylko jedną rękę, a w drugiej może trzymać coś zupełnie innego. Może to być reklamówka, ale równie dobrze baton którego rowerzysta zaraz zje, a nawet telefon komórkowy - tłumaczy policjant.
miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,6751448,Rowerzysta_z_komorka_nietykalny___luka_w_prawie.html