[gazeta.pl] Rowerzysta, który wpadł w dziurę na ścieżce rowerowej i zwichnął rękę, będzie przed sądem domagał się odszkodowania od miasta. To pierwsza tego typu sprawa w Krakowie.
[..]
Według mecenasa Krzysztofa Bachmińskiego Kuśmierczyk ma duże szanse na wygranie sprawy. - Nie ma orzecznictwa w tego typu przypadkach, ale w sprawach podobnych - jak złamanie ręki na oblodzonym chodniku - zdarzały się już wyroki na korzyść pozywającego. Wiele będzie zależało od tego, czy wypadek zdarzył się z winy zarządcy, który nie załatał dziury lub odpowiednio jej nie zabezpieczył - mówi Bachmiński.
Kuśmierczyk: - Jeżeli rowerzyści ośmielą się i zaczną zgłaszać takie sprawy, może miasto zacznie w końcu poważnie traktować tę grupę i przyjrzy się ścieżkom rowerowym, które w Krakowie są często w opłakanym stanie.
Więcej na
news.komunikacja.krakow.pl/lokalne/?id=2836